Makaryna napisał:
oppland napisał:

a naszych w tych czasach była garstka i to zazwyczaj komunisci,więc na dupach siedzieli,zrzekali sie obywatelstwa,sluby z norwegami itp wychowywali małych polaków p norwesku,bo nie przyjeżdzali w ogóle kupe lat do polski,wiec kto miał im zabrac dzieci.szybko przystosowywali się do tut.systemu.


Piekna teoria
Tylko jak ona sie ma do rzeczywistosci ?!
Nie bede komentowala calosci, bo i stron na MN by zabraklo

1. skad ty to wzielas, ze "zazwyczaj komunisci,więc na dupach siedzieli,zrzekali sie obywatelstwa"
czy masz jakies poparcie tej tezy, ze to byli "zazwyczaj komunisci"....?! i dlaczego z tego powodu "na dupach siedzieli", skad ty to wzielas, ze "zrzekali sie obywatelstwa", moze masz dojscie do jakis statystyk ?! Czy, jezeli ktos wzial slub z norwegiem, to to jest zarzut i jezeli, to czego ?
2. jaka jest wedlug ciebie roznica w wychowywaniu po norwesku, a po polsku ? czy moglabys to uscislic i podac jakies przyklady ? a moze tak jak napisalas: wyznacznikiem wychowania "po norwesku" jest nie przyjezdzanie do Polski ?!
a co z tymi rodzicami, ktorzy nie maja "ambicji" zeby wychowywac dzieci "na polakow", "norwegow", czy "chinczykow", a wystarczy im wychowywanie dzieci "na ludzi" ?!
O co chodzi w tezie: nie przyjeżdzali w ogóle kupe lat do polski,wiec kto miał im zabrac dzieci.
To wladze polskie niby mialy zabrac dzieci ? czy norweskie nie zabieraly z powodu, ze byli w Norwegii ?!
3. Widze, ze przystosowanie sie do systemu norweskiego jest rowniez wedlug ciebie naganne. No coz, tacy "nieprzystosowani" sa godni podziwu. Siedza latami nie znajac 3-ch slow po norwesku, nie wiedza co sie wokol nich dzieje, jakie obowiazuja prawa, a juz nawet porozumiec sie ze swiatem zewnetrznym na temat wlasnych dzieci, to przekracza jakiekolwiek granice. Ale oni sa wspaniali, bo "nieprzystosowani"

Moznaby tak komentowac dlugo i dlugo..... Dziewczyno, jezeli masz maligne, to skontaktuj sie z najblizszym lekarzem, to co napisalas, to sie "kupy nie trzyma"



mam ponadto nadzieję,że obejrzałaś program i słyszałaś człowieka, również przebywającego już w
NO 30 lat i jego stwierdzenie ,że instytucja BV doznała zmutowania

tym samym nic na jej temat wiedzieć nie możesz bo w tym czasie twoje dzieci wyrosły